niedziela, 22 marca 2009

Na zdrowie Pań!

   Międzynarodowy Dzień Kobiet! Cóż to jest? Historyczna cezura wyjścia kobiet z politycznego niebytu, pora eksplozji uwielbienia dla piękniejszej części społeczeństwa, czas męskich wędrówek z kwiecistym argumentem w ręku? Pewnie wszystkiego po trochu, ale nie dla wszystkich. Również i w tym roku przy okazji tego sympatycznego święta dali głos popaprani znawcy przedmiotu, którym albo powypadały już zęby mądrości, albo takowe nigdy nie wyrosły i pozostali na zasmarkanym etapie rozwoju intelektualnego i emocjonalnego. Otóż jest to dla nich paskudny wytwór komunistyczny. Nie wiem, gdzie oni w Polsce widzieli ten komunizm zamiast PRL-u, ale im wszystko kojarzy się, jak szeregowcowi Pietruszce chusteczka, a kurtykowcom z IPN Wałęsa. Aż dziw bierze, iż jeszcze nie napiętnowali wielu innych spraw związanych z paniami. Przecież koniecznie trzeba zlustrować negatywnie niejakiego towarzysza Adama zamieszkałego w Raju, który wybrał na sekretarza rajskiej podstawowej organizacji partyjnej towarzyszkę Ewę, agentkę KGB. Z inspiracji komunistów wydała mu polecenie partyjne, aby rąbnął pięć kilo rajskich jabłek najwyższego miczurinskogo sorta. Zgroza! Z tego powodu Macierewicz z Sakiewiczem muszą obejść się rajskim smakiem i walczyć z komuną, począwszy od stadium zygoty. A taka królowa Saby? Toż to przecież nikt inny, jak udająca dziewicę agentka Dzierżyńskiego, która po to przybyła z pół tysiącem innych  dziewic na dwór króla Salomona, aby podstępnie i kusząco wyciągnąć od niego skrywane tajemnice Starego Testamentu! I wreszcie komunistyczny agent Jan Sztaudynger też zasługuje na całopalenie za swoją agenturalną robotę w naszym katolickim narodzie. Ośmielił się zmienić podstępnie jedno z ważniejszych przykazań dekalogu i wywyższać ponad miarę znaczenie kobiety. Napisał bowiem ten komunistyczny lubieżnik – Nie będziesz miał cudzych bogów / prócz kobiecych nogów. 

Głupota nie powinna jednak przysłaniać nam oglądu świata realnego. Dlatego wszystkim znanym mi z bliska i oddalenia paniom życzę całorocznego doświadczania męskich hołdów i satysfakcjonującego spełnienia swojej urokliwej kobiecości. Natomiast wzmiankowanym wyżej znawcom z bożej łaski życzę zdrowia, bo na rozum za późno.

Roman Małek

Brak komentarzy: