No i wyszło szydło z worka! Krakowski klecha o nazwisku Dziwisz dał pokaz buty i arogancji i pokazał całemu światu kto, tak naprawdę, w Polsce rządzi. To ON zadecydował jednogłośnie, gdzie zostanie pochowany Lech Kaczyński. I, poza Andrzejem Wajdą (chwała mu za to), nikt nie zdobył się publicznie na jedno choćby słowo protestu. Możliwe, że władze państwowe uznały, iż w tak błahej kwestii nie muszą zabierać głosu ale fakt pozostaje faktem. Nie władze państwowe, nie premier, nie marszałek sejmu pełniący obowiązki głowy państwa tylko funkcjonariusz obcego państwa decyduje o miejscu pochówku tragicznie zmarłego prezydenta Polski. W dawno, słusznie, minionych czasach obowiązywała zasada „Rzym zadecydował, sprawa zamknięta”. W obecnej Polsce funkcjonariusze kościoła kat. nie muszą odwoływać się już do autorytetu Rzymu. To oni mają tu decydujące słowo. I to jest znak czasu.
Uważam, że ta sprawa ma jeszcze jeden, materialny wymiar. Czy ktoś ośmieli się teraz sprzeciwić topieniu publicznej kasy w godną oprawę grobu prezydenta. Ile pieniędzy z budżetu państwa i lokalnych jednostek administracji wyszarpie teraz krakowska kuria? Tego nie wiedzą pewnie jeszcze sami beneficjenci ale jestem przekonany, że będzie to bardzo, bardzo dużo. Może się mylę (w co bardzo wątpię) ale kasa była głównym motywem, obok oczywiście demonstracji siły, którym kierowali się kuriewni. Przecież do tego dojdą jeszcze wpływy od tłumnie zwiedzających „narodowe sanktuarium” jakim, bez wątpienia, zostanie nazwany grób L. Kaczyńskiego, wycieczek i pielgrzymek.
Na koniec jeszcze kilka słów o roli mediów w tragicznym wydarzeniu, jakim, bez wątpienia, była katastrofa samolotu w Smoleńsku. Bez cienia zażenowania wywołują atmosferę zbiorowej histerii. I są to ci sami lidzie, którzy jeszcze dzień wcześniej z upodobaniem pokazywali wszystkie, liczne wpadki prezydenta. Teraz kreują go na wielkiego męża stanu i polityka światowego formatu choć doskonale wiedzą, że Lech Kaczyński takim nie był. Najbardziej okrutne były zbliżenia twarzy rodzin ofiar katastrofy ale gawiedź to lubi więc trzeba zaspokoić najbardziej prymitywne gusty tłumu. HAŃBA! Czy ktoś się wreszcie opamięta i przerwie ten pokaz zbydlęcenia jaki ogarnął wszystkie, beż wyjątku stacje telewizyjne? To pytanie pozostanie pewnie bez odpowiedzi. Ale mam nadzieję, że powtórzone przez miliony ludzi skłoni medialne hieny do opamiętania
Krzysztof Tinc







1 komentarz:
jak chcesz coś pisać to naucz się Polskiego a potem się wypowiadaj publicznie a nie zaniżaj poziomu forum "lidziu"
twój fan Krzysiu
Prześlij komentarz