czwartek, 18 marca 2010

Wiosna, Skąd Ja Ciebie Znam ?

   A w Rzeszowie ustępująca zima przysporzyła złych i dobrych doznań. Razem ze śniegiem stopniał nam asfalt na nieremontowanych ulicach, najładniej na: Rejtana, Podkarpackiej, Przemysłowej i Siemieńskiego. Nawet do wypadku mogło dojść. Kolega opowiadał, jak spokojnie jechał sobie tymi dziurami po Rejtana, a tu nagle asfalt! Znawcy jednak twierdzą, że dziur jest teraz zdecydowanie mniej. Pewnie mają rację. Przecież po kilka mniejszych połączyło się w większe, to musiało poprawić statystykę i samopoczucie. W wiosennie dobry humor może jednak wprawić podjęcie wreszcie prawomocnej decyzji o odmuleniu zalewu. Już ponad rok trwa awantura wokół odsmrodzenia zbiornika. Jego stan z każdym miesiącem pogarszał się, a ekologiczni obrońcy kosmatki i wędrownego ptactwa ze Śląska i Warszawy protestowali. Wiadomo przecież, że na Śląsku i w Warszawie ekologia stoi na wzorcowym poziomie, zatem postanowili uszczęśliwiać rzeszowian. Ci popaprańcy uznali, że zalew nie został wybudowany jako zbiornik wody pitnej dla miasta i teren rekreacyjny, lecz siedlisko kosmatki i ptactwa wędrownego i dlatego ma on smrodzić miastu do woli. Teraz mogą się tylko przykuć łańcuchami do tej kosmatki. Roboty ruszyły.

Roman Małek  

Brak komentarzy: